Przejdź do treści

List Jerzego Popiełuszki do Matki

Okładka nagrania

List Jerzego Popiełuszki do Matki

Słowa: jurgis57


Matko
Moja kaplica zmniejszyła się
Do rozmiarów samochodowego bagażnika
Wiem Chrystus już tu był
Między lewarkiem a kołem zapasowym
Nie mogę oddychać
Szmata do czyszczenia felg
Smakuje ostatnią drogą

Padam kolejny raz
Nie ma Weroniki
Kamień u szyi ciężki jak krzyż
Szymon też jest daleko

Matko
Zawsze ci mówiłem
że Golgota leży nad Wisłą
Zamiast dzidy kłuje mnie w bok esbecka pałka
Na ocet już ich nie stać

Nie biegnij Matko
Nie zdążysz
Tafla wody już się zamknęła
Dno jest muliste i niepewne jak ich wiara

Matko
Coraz mniej powietrza
Brakuje mi tchu
Aby przesłać ci ostatnie pożegnanie od syna

Matko
To tylko kamień
Wystarczy odwiązać
A pofrunę
97 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Giiw 16 lat temu
Jestem na Nie! Błogosławionym został i już wszyscy sa tak uczuciowi i mokrzy od wody z wisły, że biorą za t5emat listy i wyznania do jego matki. Nic to nie da. Jestem na Nie!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie