Przejdź do treści
Okładka nagrania

kopalnia

Słowa: SrokerS

W starej kopalni pogrzebanych wspomnień; Znalazłem wilgotną od łez pochodnię; Znajduję iskrę aby ją rozpalić; Wkraczam w świat, który kiedyś chciał mnie zabić... Przez korytarze pełne nietoperzy; Gdzie potłuczone szkło w nieładzie leży ; Przebrzydły fetor od puszek zgniecionych; I coraz głebiej do tego, co tak boli... Płomień pochodni liże starą półkę; Jest na niej czaszka, ma ironiczny uśmiech; Nagle przemawia, mówi do mnie głosem; Dlaczego odszedłeś, wróć do mnie... Proszę... Uciekam stamtąd, nie z krzykiem a z rykiem; Nie wrócę tam nawet z dobrym przewodnikiem; Docieram po długim biegu na powierzchnię; ...Dziękuję Ci Panie, że tutaj jestem!
96 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 14 lat temu
Wierzę,że ta kopalnia kiedyś się zawali i nie znajdziesz już do niej wejścia.
Isia1718 14 lat temu
SrokerS, ja zawsze wiedziałam, że masz w sobie ogromny potencjał, ale tym wierszem udowodniłeś, że się myliłam, bo to określenie jest niewystarczające. Jesteś cudowny !!!! Utwór przepiękny !!!!
copelza 14 lat temu
w czwartym wersie przecinek przed który. po średniku z małej litery.
Beatrice 14 lat temu
popraw sobie: odszedłeś i stamtąd, poza tym nice... pozdrawiam :-)
SrokerS 14 lat temu
Beatrice dzięki! Pisałem bez poprawek, na szybko, zdarza się wtedy popełniać błędy, mimo auto korekcji... Copelza... z tą małą literą po średniku to jednak bym się kłócił... Nowy wers po średniku powinno się zaczynać od dużej... :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie