Wiersz śpiewany
Muzyka AIWczytywanie…
Głośność ustawisz przyciskami urządzenia.
Tekst wykorzystany w nagraniu
Ciągle czekam na przypływ
Na Zew
Na wenę, co uskrzydla myśli
Oczekując w bezruchu
Omija mnie,
Co w głowie się nie mieści
Wciąż czekam
Na przypływ - na zew
Niech choć fantazją popieści
Ten bezruch pochłania mnie
lecz chcę, by satysfakcją napełnił
I tak wciąż życie ucieka gdzieś
A życie w głowie się nie mieści
W bezruchu tonie weny zew
Jedynie fantazja pieści
Trzeba by wstać, wyruszyć, wędrować
Ku bezcelowi się skłaniać
Przyjmować,
W trudnościach trwać,
Doświadczać,
Przeżywać,
Testować
Trzeba wstać, wyruszyć, wędrować
I błądzić
I żałować
W trudnościach trwać
Doceniać
smucić
I cieszyć się
Żyć! a nie fantazjować
Żyć! bo życie w głowie się nie mieści
Porzucać wiedzę
I wciąż uczyć się
Ku bezcelowi się skłaniać
Żyć! a nie fantazjować
Żyć! bo życie w głowie się nie mieści
Więc, gdy przychodzi weny zew
Porzucam chęci i niechęci
Niech życie satysfakcją napełni mnie
To życie... które w głowie się nie mieści
Przejdź do komentarzy pod utworem →