Przejdź do treści

niepotrzebnie

Okładka nagrania

niepotrzebnie

Słowa: mkc47

czasami ją wspominam uszczuploną o granice snów kołysana taflą wody nieurzeczywistnioną fantazją potrzebuję jej kaprysów serca wygrywającego marsza w płomieniach myśli tanecznego kroku polem maków głębokich tonów skrzypiec cichnących w lipowych alejach westchnieniem czasami ją wspominam staram się wtedy mocno zaciskać zęby na wyszczerbionym drewnianym patyku
132 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 14 lat temu
Pewnie była małomówna:)
mkc47 14 lat temu
no i szczerbata :)))
copelza 14 lat temu
czasem:) ja ją skądś znam. też dostaję napadów apopleksji, kiedy za dużo do mnie mówi, bo kapryśna jest niemiłosiernie. człeku, jesteś farciażem.
K
kaja-maja 14 lat temu
wspomnienia zawsze wrócą te chciane czy te nie czasami potrzebne jak i nie,zazwyczaj dobre się pamięta w:)
duch44 14 lat temu
jestem na plus+++++
spiro136 14 lat temu
czasami go wspominam...
ogród 14 lat temu
Ocenialiśmy ten wiersz na innym portalu, tutaj jeszcze dodatkowy plus za grafikę do wiersza na trzecim:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie