Przejdź do treści
*
*Mystique*

*Mystique*

LublinW serwisie od 2014

W wierszach otwieram swoją duszę, pragnienia, sny, tęsknoty, przemyślenia, smutki i radości. Zapraszam do lektury. Poznaj mnie jeśli chcesz...

wkradają się ukradkiem męczą i drapią po czaszce wypijają trochę krwi by mnie posmakować niepokoje sieją zamęt w myślach dłonie wprawiają w drgania do oczu wlewają obłęd plują palącym jadem lęki a kiedy spr…

Walka

Inne

codziennie boję się śmierci a ty zabierasz ten lęk jak dobry anioł przyciągasz myśli ku nadziei bez ciebie mój strach jest mordercą przebiegle zabija każdego dnia tnąc moje ciało na małe kawałki codziennie b…

daj mi siłę której czasami brakuje niesłabnącą nadzieję w lepszą przyszłość wiarę odpowiedzialną i wielką trzymaj mnie za rękę każdego dnia gdy upadam podnoś w serce wlej miłość tak piękną jak Twoje oczy łagodne i d…

opadam delikatnie pod twoim ciężarem jak wątły liść drżę z podniecenia a ty zabierasz mnie w metafizyczną podróż po nowe doznania otaczasz zapachem cedr i mięta znaczą ciało jak coś co mieć masz na wyłączno…

Mój dzień

Inne

czasami jest taki dzień kiedy nie zwracam uwagi na zmarszczki ulewny deszcz a nawet ból kiedy uśmiechem stawiam kropkę w kalendarzu a może wykrzyknik by ten dzień stał się ważny bo już jest wyjątkowy czasami jest ta…

codzienność budzi mnie o pełnych godzinach smrodem z popielniczki wystygłą małą czarną zakładam stare dresy porcelanowy makijaż w lustrze znoszona twarz fałszywie się uśmiecha mam tyle planów by nie zmarnować d…

jestem taka zimna pełna niepokoju kiedy niebo płacze wszystko staje się snem umieram z satysfakcją zabieram ci nadzieję nasze spojrzenia zastygają kiedy ostatni oddech staje się pożegnaniem nie ma już odwrot…

Zbuntowana

Inne

przekształciłeś mnie zniszczyłeś ponadzmysłowe zastępując fizycznością bezkrwistą powłoką utworzyłeś połączenia nowe drogi rysując zmarszczki na mojej twarzy dodałeś jej nienaturalnego zmęczenia stałam się mas…

stałam się nieprzeciętna wyrwana z tłumu porwana codzienności monotonnym sytuacjom upychanym między kartki kalendarza dałeś mi nowe imię fikcyjną tożsamość która miała kształtować stawiane przeze mnie kroki w ro…

niewiele mi trzeba czasami twój głos gest czy nawet spojrzenie ... zamieniam się w oddech ciche westchnienie zatracenie jestem jak impuls wrząca krew co wargi nasyca czerwienią dotyk elektryzujący twoją nieco…

w murowanych domach oszklonym niebie wieżowcach z betonu wybijają rytm nasze małe serca jesteśmy nijacy podobni a tak inni pod drugiej stronie marzeń uciekamy przed złem goniąc niewiadome pozornie znajome ni…

23 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie