Chcę płotką być, w stadzie żyć. Nie potrafię z prądem płynąć, wolę zginąć. Wszystkie płotki takie głupie, skończą w zupie. A ja sam pod prąd wciąż płynę, jestem rekinem. Mogę dołączyć do stada jako jego zagłada.
Chcę płotką być, w stadzie żyć. Nie potrafię z prądem płynąć, wolę zginąć. Wszystkie płotki takie głupie, skończą w zupie. A ja sam pod prąd wciąż płynę, jestem rekinem. Mogę dołączyć do stada jako jego zagłada.
I nawet gdybym ptakiem był to nie odleciałbym. Nie piór mi brak, lecz sił Wciąż za mało mam odwagi, by w ten dziki ruszyć świat. Boję życia się powagi. Przeraża mnie zgiełk miast I nawet gdyby dobry Bóg piór nie poskąp...