← Czeresnia
Utwory
C
Podróż schizofrenii - Rozdział 2
Rozdział 2
Maryna znowu obudziła się lekko spóźniona. To już kolejny dzień, czwartek — pomyślała. O Boże, i znowu ta myśl: Paweł cię nie kocha. Ale wczoraj był sukces, bo w głowie powtórzyło się to...
0
0
C
Podróż schizofrenii - rozdział 1
Rozdział 1
Maryna wstała jak zwykle spóźniona, ale jak zawsze w niezwykle pogodnym nastroju. Gdyby inni brali neuroleptyk, a do tego studiowali i pracowali na słuchawce, to dopiero by zasypiali — p...
0
0
C
Dzisiejszy hedecz trudno w to uwierzyć
Dzisiejszy hedecz trudno w to uwierzyć
A więc zaczęłam prace na wrotkowie a jestem nieobecną studentką kul czyli sprzątaczką
Na szczęście żadną ważniaczką
Przez kowid wczoraj wyproszona z kosc...
0
0
C
Fraszka o pijackiej knajpie
A wiec było to tak
Zadziałał we mnie poetycki smak
Więc poszłam do knajpy i ją dla zła zamknęłam
I tak się poetycko bryknęłam
0
0
C
Biurko
Dziś się dowiedziałam, że mam arabskie imię
Zupełnie jak nie na Krymie
A więc umiem malować, origami, pisać, culing, tkaniny czyli wszystko ze sztuki
I innej nauki
I mieszkam w kochanej sędziow...
0
0
C
List do kochanego ojca Dantego
Kochany ojcze Dante pisze do ciebie ten list
Jak dobra antychryst
Doniesiono mi o ich zachowaniu
I zła wyrachowaniu
Nie miej im tego za próbę zła
Bo ich życie to zła i dobra mgła
A wiec on...
0
0
C
O motylkach
Działo się to w Korlandii, pięknej Korlandii był sobie raz motyl o imieniu Gabriela, jej życie składało się z tego ze jadła kapustę, a właściwie to żarła. I wtedy zobaczyła pięknego ptaka bociana i za...
2
1
C
Co u mnie słychać
A więc ostatnie dni były dość ciężkie
A problemy o wiele większe
Nie zdążyłam na czas z konkursami poetyckimi
Czyli moimi pracami białymi
Byłam wczoraj w Lubartowie i się w kościele poryczałam...
0
0
C
List
Mario Jasnorzewska-Pawlikowska
Jak ukraść ci twe słowa
Jak je pojąć
te czerwone
te pąsowe
te rude
i rubinowe
gdy on chce
żebym mówiła mu na Pan.
0
0