Znikoma namiastka absurdu
Trwała skaza na rzeczywistości
Nijaki świadek vermuthu
Który rozlał się na stół
Słodki i lepki
Mętny od śladów
Palców Twoich
Które tak delikatnie
Prześlizgiwały się...
Tam gdzie mnie nie ma jest lepiej
Sam jestem gdzie jestem bo tego chciałem
Nie doceniając ludzi
Kpiąc z życia
Przegrałem
Partię ważną
Oby nie decydującą
Bo jeżeli tak już ma być to
Przegrana b...
Tam gdzie mnie nie ma
A gdzie chciałbym być
Istnieją myśli tak proste i banalne
Że aż porażające swoją logiką
Uprościły by mi życie nie jeden raz
Ale ich nie znam
Bo tkwię w swoich przemyśleniac...
Trudno jest podejmować decyzje
Jeszcze trudniej jest być w nich konsekwentny
Przecież najdoskonalsza myśl wczorajsza
Może dziś stracić sens
A jutro nie istnieć już wcale
Twoje piękno jest tak dla...
Tam gdzie nie ma już słów
Myśli kołacą się poszukując treści
Mielą się te zastałe i te nowe
Znikają w mig i wracają ponownie
Są tak ulotne że aż stereotypowe
Komponują się w kontekst
Ciągu zwykł...
Ja wiem moje słowa gładkością nie uraczą
Niczyją duszę niczyje serce
Lecz z mego smutku karczmą
Opróżnią wino zewrą w pięść ręce
Czy ja wiem czy to sensem kipi
Wczorajsze myśli natłok słów...
Boje się jej
Jej kobiecości
Ulotności która daje mi wenę
To jest święte
Nie jestem godzien przecież
Dotknąć jej myśli
Zresztą jak?
Wszelkie moje fortece bezsensem
Jest jeszcze pare pomysłów
A...
Rozmawiałem wczoraj z ksieżycem
W nowiu strasznie narzekał na chmury
Macące jego światło rzucane na ziemie
Mówił o bolączkach późnych powrotów
Które widzi
O nocnych kłótniach
Zza okien
O wczesn...
Król bylejakości
Przybywając do Polski dał znak
Tu nie ma trwać nic więcej niż pięć lat
Każda zgoda musi zczeznąć
Każda przyjaźń się rozpaść
Na amen
Ku chwale trwałości
Baśni dwóch takich
Któr...
Co za dno
Co za męka
Kac w mej duszy się pałęta
Trwoży myśli plącze słowa
Wciąż od nowa
Łącząc słowa
W myśli gaj mój oliwkowy
Próżno toczyć te rozmowy
Każdy wers nie wyjątkowy
Żadnej weny s...
Raczysz mnie nim codziennie
Jest dla mnie modlitwą
Zostawia we mnie nadzieje
Która depcze zły materializmu tron
Nikczemne szydercze pieśni oddala
Daje mi do nich dystans
Choć często o nim zapomi...
Kiedy szukałem jej w necie
Była zbyt wyemancypowana
Kiedy myślałem o nie w nocy
Była piękniejsza od księżyca
Kiedy raniłem ją oburzeniem
Milczała i roniła łzy
Kiedy się o tym dowiedziałem
Poczu...
I jeszcze niżej
Jeszcze podlej
Można się babrać w tym gnoju
Pozornej ciszy do woli
Nikt mi nie przeszkadza
Miasto śpi
A ja wciąż nie
I tak już od dawna
Sumienie też zasnęło
Ciekawe czy będzie...
Męczy mnie ona
Była tu wczoraj
Zmąciła mą transtendentną wizję niemocy
Uchwyciła się wiary w siebie tak
Że mój egoizm przecieła i wypróła z niego flaki
Pozornie cyniczna
Bez pieniędzy
Tych swoi...
Kiedy człowiek zaczyna mylić kolory
Inni twierdzą że to głupi żart
Śmieją się
Ironizują
Czekają na puentę
Ale ona nie następuje
Wtedy zaczynają szukać ścian i sufitów
Nagle mają milion smsów na...
Bez sensu
Po co to wszystko
Nikczemny trud
Nieludzkie wysiłki
Starać się
Tłumaczyć
Rozumieć
Kiedy ona tego nie chce
Ego jej tkwi w stanie ekstazy
Sny straszą i kroplą
Potu pozostawiają...
Patrząc w bok
Widzę przystanek pełen ludzi
Czekają na tramwaj
Znudzeni hukiem i zgiełkiem miasta
Które daje im jeść i pić
Spać i być
Nieść problemy
I topić je w wódce
Wsiadają
Kurtuazyjnie pr...