D
Miłość
Miłość brzegami szła raz jeziora,
Wyciąga do mnie swą zwiewną dłoń,
– Powędruj ze mną nocą tą ciemną
gdzie pachną fiołki, konwalii woń.
Podaję rękę
Tak delikatnie rękę ujmuje,
wznosi do...
3
2