Jesten taka duża
prawie nie muszę
na palcach stawać
jestem taka dorosła
zabawki wyrzucone
miś nagle zmalał
jestem tak samodzielna
co zechcę to zrobię
tłumaczyć się nie muszę
jestem praw...
Nieudany
Bezbronny właściwie
Niby wiersz
Bezlitośnie prawdziwy
Czytając cię
Po raz któryś
Czekałam
Na zmiany
Nie doczekałam się
Bo wiersz jest
I być może
Tylko raz zapisany
Przez to kim jestem
Nie wiem co robić
Żeby zrobić coś dobrze
Czuje strach przed zadaniem
Cierpie słysząc słowa
Odejdź znowu źle
Prze to kim jestem
Nikne w przeznaczeniu
Ciapa
Na zawsz...
Utopiłam się...
Utopiłam się w tobie...
W marzeniach,
I w wierze w ciebie...
Już zawsze,
Otwierać się będę
Na ciebie.
Nie na świat!
Bo świat kłamie,
Ty nie zawsze...
Spojrzyj na mnie!
Czy widzisz mnie?
Czy pozostaje niewidzialną?...
Słyszysz co mówię?
Może mi,...
Wydaje się że mówię...
Nie! Poruszam wargami!
Lecz głos mój drży...
Boję się!...
W koło t...
Jest ciemno
Wyszłam pobać się
Własnego cienia
Zaskoczyła mnie cisza
Smutna
lecz nie straszna jak wierzyłam
I lampy
Słabo świecące
A ciepłe jak koc
Chciałam się bać
Idę więc środkiem...
Znów odwracam wzrok
Od tego pola
Po którym biegały
Nasze dusze niewinne
Zagłuszam muzyką
Ze słuchawek szelest liści
Który tak wszyscy kochaliśmy
Razem
Liczyliśmy gwiazdy
Goniliśmy wiatr...
Nie uronię łzy!
Za wcześnie...
Za późno...
Nie uronię!
To tylko coś wpadło mi do oka...
Nie płaczę!
Przecież jestem za silna...
Ja tylko...
-Odchodzę od sumienia...
Ja płaczę...