Przejdź do treści

Nigdy już nie zapomnę tamtego przeżycia. W pokoju mieściła się maszyna do szycia. Był też telewizor, łóżko i biblioteka. Na podłodze leżała parafii makieta. Wszyscy bierzmowańcy ten pokój odwiedzali I szczegóły uroczystości o…

Okres gimnazjum był naprawdę głupim wiekiem. Czasem trzeba popłakać nad rozlanym mlekiem. W mej klasie założyły się dwa takie dzwońce, Kto z nich dłużej wytrzyma, patrząc wprost na słońce! Ten, kto chciał udowodnić, że ma wi…

Krzepice, 1899 r. To wszystko w XIX wieku się zdarzyło I blizny po dzień dzisiejszy mi przyprawiło. Ojciec powierzył mi wielką odpowiedzialność. Jego oczekiwaniom nie stało się zadość. Ojciec zwykł prowadzić interes trans…

Oto i jest kolejna historia z zimą w tle. Poznacie znów osoby i zachowania złe. W mojej rodzinie było kilka samochodów. Mój ojciec zwykł mieć zamiłowanie do dieslów. Dwadzieścia lat skończył nasz stary passat B5. Na jego tl…

W dzieciństwie nieomalże otarłem się o śmierć. Stało się to dokładnie, kiedy miałem lat sześć. Był wtedy styczeń. Zapanował siarczysty mróz. Leżący na chodnikach śnieg zamienił się w gruz. W domu trwał remont. Wymieniono drzwi…

Gdy słońce zachodziło na naszej plantacji, Oznaczało że zbliża się pora kolacji. Odchodziliśmy od stanowisk. Stawaliśmy I aż przyjdzie do nas Pan oczekiwaliśmy. Przychodził zazwyczaj spóźniony i pijany, Śmiertelnie poważny i…

Siostra często umawiała się z facetami. Od czasów liceum miało to trwać latami. Rodzice mieli dość liberalne podejście, Odkąd siostra ukończyła lat siedemnaście. Mieliśmy małe mieszkanie, lecz blisko działkę. Siostra postanow…

Dwa lata minęły od śmierci ojca mego. Matka znalazła se szaleńca nowego. Magister inżynier i kierownik projektu. Zamartwiony wizjami nowego obiektu. Był to mężczyzna chorobliwie małostkowy, Nerwicowo i depresyjnie zaburzony…

Braciszek

Mroczne

Jaką powierzyć odpowiedzialność i komu? Większość poważnych wypadków zdarza się w domu. Moi rodzice musieli wyjść na imprezę, A wcześniej mój ojciec śmiałą postawił tezę: Jestem już odpowiedzialny wystarczająco, By opiekę nad…

Mój ojciec… Mój ojciec miał niezwykle stresującą pracę. Zarabiał mało. Nie stać nas było na dacię. Już dziesięć lat był asystentem projektanta. Nie otrzymał nigdy jakiegokolwiek granta. Zwykł pić alkohol oraz krzywdzić mnie…

Nie zapomnę nigdy egzekucji ojca mojego - Królobójcy, człowieka bardzo pobożnego. Kiedy nadszedł czas na wykonanie wyroku, Pojechaliśmy na jeden z placów po zmroku. Myślałem, że ojciec trafi pod gilotynę. Zgotowano mu jednak…

Góral

Humoreska

W gimnazjum zabrano nas w Tatry na wycieczkę. Świetny pomysł, by ograniczyć w głowach sieczkę. Sam już wcześniej bywałem z rodzicami w Tatrach. Nudziło mnie chodzenie tylko po dolinach. Wolałem rozmyślać o koleżance śliskiej…

Wiele dzieci Dzień Pierwszej Komunii stresuje. Mnie martwi, jak mój ojciec alkohol kupuje. Zjadłem na śniadanie cały słoik konfitur. Ojciec powoli ubrał się w stary garnitur. Obawiałem się, że on może coś odwalić, Choć obieca…

Kiedy poszedłem do drugiej klasy technikum Zmian dokonało nauczycielskie prezydium. Nowy kolega miał się w mej klasie pojawić, Który nie zdał, gdyż zamiast uczyć, zwykł się bawić. Nieznane nam były całkiem jego wybryki. Wiedz…

W szkole cieszyłem się zachowaniem wzorowym. Byłem dzieckiem naprawdę bardzo ułożonym. Lubiłem jednakże bawić się petardami, Choć podobno groziło to w nocy sikami. Pewnego dnia odbył się odpust parafialny, Połączony z pogańs…

Wydarzyło się to w latach dziewięćdziesiątych Po tym jak uświadczyłem urodzin dziesiątych. W prezencie licznik rowerowy otrzymałem. Mogłem więc sprawdzać z jaką prędkością jeździłem. Wybrałem się zatem do pobliskiego parku. R…

Gdańsk-Brzeźno, 1975 r. Zdarzyło się to, kiedy miałem lat trzynaście, Natomiast mój przyjaciel Tomek miał czternaście. Rodzice wysłali nas razem na kolonie. Mieliśmy ten sam pokój w dużym pawilonie. W połowie wyjazdu przyje…

Kulig

Humoreska

W dawnych czasach, gdy zimy były śnieżne jeszcze, A w drodze do szkoły miotały nami dreszcze, Miałem z kolegami różnorakie pomysły. Jazda kuligiem rozpalała moje zmysły. Było to chyba moje największe marzenie, Aż w końcu przy…

61 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie