Przejdź do treści
P

PełenZdziwienia

WarszawaW serwisie od 2013

Padam twarzą w trawiastą glebę, Płacząc, krzycząc, Pięściami zaciśniętymi wyrywając Zielone źdźbła, I wyje pomiędzy samozachowawczymi oddechami: "Coś ty powiedział?!" A potem śmieje się dalej, Błagając w duchu Los, By prze…

Leże na zejściu I nie chce mi się nic. Gnije z każdą myślą Wspominając wczorajszy dzień, Chwile i momenty z Życia, uparcie blokując złe, Które atakują jak latem komary, Bezskutecznie znajdując te dobre. Poprawiam pozycje w…

Królem będąc w swym królestwie, Nierozumną ręką, Z bezmyślnymi ruchami rządzonym, Padam w końcu na kolana Przed Wami, Dawnymi Przyjaciółmi, Wodzami własnych metropolii, I raz pierwszy rozpoczynając myślenie, Błagam Nie ja…

Wolę, Jak dąb dziki dojrzewać powoli, Pośród liściastego lasu Pełnego niepowtarzalnych drzew, Które burze srogie ze mną przeżywają, I przez nią umierają, Pomniki swe zeschłe Na wieki pozostawiając w pamięci, Niż, jak inne…

Deszcz pada, A z każdą kroplą Myśl moja. W jednostajnym szumie I nieregularnym kapaniu Sporo z nich wsiąka W glebę podświadomości, Dając rosnąć drzewom, Krzakom, trawie i mchu, A tam, gdzie umysł mój Zbudował już ścieżki…

42 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie