Przejdź do treści
S
Smok

Smok

WroclawW serwisie od 2012

Wrocław / Frankfurt nad Menem

Publiczne komentarze autora

Litościwy Lew · Starson

Zobaczmy jak opisał Szekspir śmierć zbrodniczej Lady Makbet na chwilę przed tym jak Birnamski las przyjdzie pod mury zamku Makbeta: Powinna była umrzeć nieco później; Czego się było tak spieszyć z tą wieścią? Ciągle to jutro, jutro i znów jutro Wije się w ciasnym kółku od dnia do dnia, Aż do ostatniej głoski czasokresu; A wszystkie wczora to były pochodnie, Które głupocie naszej przyświecały W drodze do śmierci. Zgaśnij, wątłe światło! Życie jest tylko przechodnim półcieniem, Nędznym aktorem, który swoją rolę Przez parę godzin wygrawszy na scenie W nicość przepada – powieścią idioty, Głośną, wrzaskliwą, a nic nie znaczącą.” [w. 235-247] Makbet - Scena V

El Diablo · duch44

Jak pisał Sołżenicyn w Archipelagu, granice dobra i zła nie wyznaczają imiona narodów, one są w nas, w każdym człowieku, I tylko od nas zależy co ujawnimy, co wyciągniemy na wierzch. Dalej dopowiem od siebie: jeżeli zdecydujemy się ukochać dobro i miłość i te właśnie cechy uwypuklić, to stajemy się aniołami. Poeci - aniołowie. W przeciwnym razie tak jak w tytule wiersza Ducha. Pozdrawiam

Litościwy Lew · Starson

MKC ma rację, można to powiedzieć bez użycia plugawych straszydeł.

Cierpienia młodego (humoreska) · Smok

Podpowiem Ci zasłyszaną radę (rada szamana) - aby obudzić w sobie wewnętrzne dziecko, takie roześmiane warto nauczyć się uśmiechać swoją wątrobą (to przede wszystkim), uśmiechać się każdą częścią ciała. I będzie coraz lepiej. Pozdrawiam.

Litościwy Lew · Starson

Tekst, zanim zostanie opublikowany, powinien swoje odleżeć, np. w szufladzie. Nawet już następnego dnia pojawiają się nowe pomysły, nowe rozwiązania, korekty, są niezbędne. Wyłapuje się powtórzenia, nabiera się dystansu do tekstu i czyta się go na świeżo. Warto też pousuwać zbyt wyświechtane wyrazy, w ten sposób czytelnik nie dojdzie do wniosku, że czytał to już tysiąc razy. Pozdrawiam.

Litościwy Lew · Starson

Z pierwszej strofy usuń – co. Przecinek wystarczająco wskazuje gdzie zrobić pauzę artykulacyjną. I od razu jest śmieszniej. Druga strofa: usuń - „go” oraz „lis”. Trzecia strofa: dodaj - Błagał „więc” lis / i w następnym wersie użyj imiesłowu przysłówkowego współczesnego (bardzo polecam grę imiesłowów w tekstach) „udawał, że” zamień na „udając, że” i dalej – żałuje złego. Następnie warto użyć inwersji – „rzekł lew” (będzie bardziej podkreślało powagę chwili, bo przecież w bajce/humoresce chodzi o łaskę króla lwa). I znów w czwartym wersie użyj imiesłowu przysłówkowego współczesnego: wychwalały zwierzęta (górny wers zostaje), a w następnym musi być jednoczesność czasowa, czyli „wierząc” zamiast wierzyły. Sens będzie taki: wychwalały zwierzęta (...) wierząc, że w sercu lisim zaszła zmiana (wychwalały - wierząc). W następnej strofie znów możesz przerobić sens jak powyżej, bo dwie rzeczy dzieją się jednocześnie. W przedostatniej zamień „Co” na „A” i będzie korzystniej.

Zalotne pustynie · JKZ007

Jak tu ktoś nie tak dawno pisał, a ostatnio zniknął (nie wiadomo dlaczego), dostrzec można w tekście przejawy enterozy. Tytuł ewidentnie komponuje się z pierwszą strofą, której brakuje pierwszego wersu aby włączyć się w zamierzony efekt brzmieniowy i rytmiczny tego tekstu, który dalej jest już mniej więcej zachowany. Być może zabrakło Ci czasu na tytuł. Powtarzasz się w pustynie / pustka. Dla przykładu gdyby dać tutaj tytuł: Blachara, byłoby z pewnością bardziej krwiście, a chodzi przecież o to samo. „Wciąż” z trzeciej strofy bym wyrzucił, zaburza rytmikę. Tak samo w czwartym „jest” - niepotrzebne. I teraz najważniejsze! W piątej strofie – jak dorwać tu faceta. „tu” nada ekspresji, podkreśli jakość pointy. A tak w ogóle fajny tekst. Pozdrawiam

górnolotnie · takietam

Fajne, takie swojskie. Gdyby to był dłuższy test można by się pokusić o skecz kabaretowy. Pozdrawiam

Racjo · Starson

O ile się nie mylę, to rzecz jest na temat wiary. Kartezjusz – synonim prekursora nowoczesnej nauki, czyli krótko mówiąc naukowca. Znów pisząc do Ciebie muszę się odnieść do spostrzeżeń C. G. Junga. A stwierdził on m.in., że tłum zachwyca się nauką i naukowcami i bezkrytycznie im wierzy, a człowiek świadomy zdaje sobie sprawę z tego, że aktualna naukowa wizja danego problemu to tylko wynik wypadkowych teraźniejszego stanu wiedzy, spostrzeżeń, percepcji. A z drugiej strony tak wielu rzeczy nie wiemy i dlatego tak ciekawe jest życie i świat. Każdego dnia można dokonywać nowych odkryć (właśnie dlatego Horacy zapisał swoje słynne carpe diem). Z drugiej strony tej układanki jest wiara, która historycznie rzecz ujmując transponowana przez ludzkie umysły prowadziła niejednokrotnie do paranoidalnych idei, ale w swoim zamiarze treści wiary były adresowane do człowieka jako wskazówki dla jego rozwoju i zrozumienia Kim jest i Po co tu jest. Pozdrawiam
45 online · Maciek.J

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie