A

BŁOGOŚĆ

Patrzałem się w niebo zapadał już zmrok głęboki. Słońce kładło się do snu swego po gorącym dniu. Usiadłem wygodnie na skraju swych marzeń pode mną brak gruntu wyczułem zdumiony....
0
0
8 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie