Gdzie sześciu się bije,tam siedmiu się wlecze.
Bałagan w oczy nie kole.
Łatwiej kupić odrzutowca,niż kamere.
Dobry poeta ma pełno długopisów i batoników.
Kiedy facet ogląda mecz,kobieta chce skecz.
Ile ziarenek piasku na pustyni ,tyle pieniędzy w portfelu.
Przybyła,Weszła,Odeszła.
Niech krytyk ma wiersze,a poeta krytyka.
Krytyk w izbie,wier...
Będą takie wiersze ,że przymarznie krytyk do krytyka.
Robię,więc zrobiłem.
Byłyby smaczniejsze jogurty,gdyby mućki przełamywały lody.
Co cztery palce-błona.
Co nie kilofem ,to motyką.