Przejdź do treści
C
ciezjem

ciezjem

Małachowo Złych MiejscW serwisie od 2016

Publiczne komentarze autora

Lubię · Avrilianna

Av?

Pytasz · Bogumił Niechcicki

Tylko pointa.

Ile jest warta poezja Belli · bellaona

Kofta trzymał pewien poziom i umieszczanie tego cytatu w takim kontekście jest dla niego krzywdzące.

Ile jest warta poezja Belli · bellaona

bellaona, nie. Przeczytaj jeszcze raz. Różnicy nie ma. Poza wybitnymi wyjątkami, które zdarzają się raz na miliard i tylko potwierdzają regułę.

Lubię · Avrilianna

W pierwszej wypowiedź gubi się między słowami. W drugiej jest dramat z rozdzieraniem szat włącznie.

Ile jest warta poezja Belli · bellaona

Nie cenię Nikifora. I to pomimo faktu,że mój chłopak pochodzi z Muszyny, a jego dziadek z Nikiforem się przyjaźnił. Dla mnie każde przedszkole jest po brzegi pełne prac na tym poziomie. Ps. Ponownie cytat i znowu z tego samego eseju Dekalog dobrego wiersza L.Żulińskiego (chyba powinnam za tego Żulińskiego wyjść, skoro tak czyta mi w myślach;) ) :Przykazanie pierwsze: wiersz musi być wyrobem rzemieślniczymZnaczenie rzemiosła w sztuce zanika, ale niemożliwe, by zanikło do końca. Rzemiosło w poezji to doskonałe opanowanie tworzywa. Tak jak tworzywem muzyki są dźwięki, malarstwa – farby i barwy, rzeźby – kamień lub drewno, tak tworzywem poezji jest język. Poeta musi panować nad językiem jak szewc nad kopytem. Musi znać język, „czuć” język, posiadać tak zwaną wyobraźnię i wrażliwość językową. Poeta to ktoś, kto swoją autoekspresję (czyli siebie) wyraża wyłącznie poprzez język. Czy można to robić nie radząc sobie z językiem? Dlatego tak bardzo denerwują mnie u „młodzieży poetyckiej” błędy ortograficzne, gramatyczne, stylistyczne, składniowe, frazeologiczne... Nie można rzeźbić w języku, skoro nie zna się jego słojów i faktur. Tworzywo trzeba opanować do perfekcji.W pojęciu rzemiosła kryje się więc „inklinacja językowa”, „talent językowy” (np. u prozaików jest to tzw. „dar narracji”), ale też wiedza na temat poezji, literatury, tradycji, awangardy... jednym słowem, poeta musi wiedzieć, w jakiej przestrzeni się porusza, na jakim boisku gra swój mecz. Dobry poeta wybierając swój genre umie także swobodnie napisać wiersz rymowany, fraszkę, limeryk, parodię itd., umie „bawić się” formą, robić z „wierszowaniem” mniej więcej to, co żongler robi z piłeczkami na cyrkowej arenie. Umie – dlatego, że jest rzemieślnikiem słowa; panuje nad językiem o wiele bardziej niż każdy inny, „pospolity” użytkownik tego języka.Istnieje jeszcze inne pojmowanie owego „rzemiosła”. Ono wynika z powiedzonka Witkacego: poeta niczym nie różni się od szewca, szyje takie same buty, tyle że z własnej skóry...Taka w tym mądrość, że trzeba umieć coś uszyć, a owa „własna skóra” to nic innego jak Stachurowe „życiopisanie” – czyli przetwarzanie własnego losu na język literacki.

szczerość · nieanna

Forma jest gramatycznie poprawna. Jednak umieszczenie tego słowa w takim towarzystwie sugeruje,że chodzi o rzeczownik, nie o czasownik.

Ile jest warta poezja Belli · bellaona

bellaona, są. Te ramy to wieki kształtowania się języka i poetyki. To nie dogmaty. To fakty i to namacalne. Seele, a pisz, gdzie chcesz tylko zdawaj sobie sprawę z konsekwencji. Jak wejdziesz z kimś w spór, a ta osoba zamiast argumentów na temat, zaczyna obrażać twoich rodziców to o kim i jak to świadczy? O mnie sobie pisz, co chcesz. Większość tutejszych użytkowników,żeby sobie ulżyć opisuje moje życie osobiste tak,jakby chcieli je widzieć, by we mnie,a nie w niedostatku swojego talentu, umiejscowić przyczynę niskiego poziomu własnych tekstów. Rozumiem. To żenujące, ale poniekąd zabawne. Na szczęście nawet jeśli jeszcze milion zdesperowanych histeryków opowie mi o tym,że jestem samotna, brzydka, gruba i moja mama mnie nie kocha, nijak nie zmieni to faktów. Autor insynuacji wystawi sam sobie kiepską recenzję, a ja nadal będę kochana, piękna, szczupła, a moi rodzice będą najlepsi na świecie. Co do moich opinii- taka jestem: lubię konkret i ironię, uważam,że szkoda życia na owijanie w bawełnę i półśrodki. Natomiast moja opinia to moja opinia. Aż i tylko.

Egzaltacja · bellaona

bellaona, zgadzam się,że to poziom wrażliwości jest decydujący. I ok. Każdy ma takie kryteria, na jakie go stać. Ponownie z tego samego eseju mam cytat dla ciebie: Przykazanie siódme: wiersz powinien być lakonicznyTo wiąże się z postulatem prostoty. Oczywiście, niekoniecznie wiersz musi być epigramatem (ideał lakoniczności!), wiersz epicki (homerycki, „panatadeuszowy”, gatunki w rodzaju traktatu, dytyrambu, litanii itp.) ma wręcz prawo do rozlewności. Lakoniczność jest jednak walorem. Dlaczego? Dlatego, że przegadanie wiersza to wada nieznośna.Tu znowu działa prawo kontrastu: jeżeli w szlachetnie prostym i lakonicznym wierszu uda się nam powiedzieć coś ważnego, to ta amplituda treści i formy pozytywnie zdumiewa. Ktoś powiedział, że poezja jest sztuką eliminacji słów. Ani jednego zbędnego słowa w wierszu! Proszę o tym pamiętać. Proszę zawsze zaczynać poprawianie napisanego wiersza od wyrzucania słów zbędnych.Za jeden z najciekawszych erotyków, jakie znam, uważam zaledwie czterowersowy wiersz mego nieżyjącego już przyjaciela Janusza Leppka:patrzyłem na ciebiez okna wieżowca,lecz to na pewnoni byłaś tyProszę się wczytać w ten tekścik. Ktoś stoi w oknie wieżowca. Może dziesiąte, może dwunaste piętro... czeka na ukochaną. Może na dole jest przystanek autobusowy... Jedna dziewczyna, druga, trzecia, ona – nie ona, ty – nie ty... Bohater wiersza szamoce się, biega od okna do ściany, uchyla firankę, wypatruje... Znowu... na pewno... nie ty... Jakże króciutki wiersz i jaka wspaniała scena! Jaki teatr wyczekiwania! Ile emocji! Ile szamotaniny! Ile trafionej psychologii sytuacyjnej! Oto, co może lakoniczność!Nie trzeba wielu słów, żeby wiele powiedzieć.

Egzaltacja · bellaona

Bellaona, nie. Mylisz się. Autor zawsze odróżnia siebie od swojego tekstu, dlatego potrafi nad tekstem pracować, dostrzega jego ułomności, przyjmuje krytykę. Grafoman traktuje tekst jak samego siebie, dlatego każdą uwagę względem tekstu odbiera jako osobistą obrazę, zamach na siebie. Przypomniała mi się taka anegdota z d... czyli z życia: promotor powiedział mi,że na obronie pracy zapyta o stosunek między autorem a podmiotem lirycznym w kontekście poetów z mojej pracy. Tak się składa,że jeden z podmiotów tejże pracy to mój znajomy, więc zapytałam go, co on na to pytanie by odpowiedział. A on na to,iż ten promotor to idiota, skoro nie widzi różnicy między wierszem a grafomanią, bo gdyby widział, nie zadawałby głupich pytań. Ps.Trafił mi się cytat w temacie: - egzaltacja to jedna z największych przywar dobrego smaku. - L.Żuliński, Dekalog dobrego wiersza

Egzaltacja · bellaona

To tak nie działa. Raz jeszcze powtórzę,że jedną z podstawowych kwestii, która pozwala odróżnić grafomana od autora(nawet kiepskiego) jest umiejętność oddzielania siebie od tekstu.
40 online · Artur83

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie