Codziennie okłamuje serce
karmiąc się resztkami nadziei.
We własnych snach szukam wciąż ciebie
w otchłani swej beznadziei.
Po drzewie marzeń szłam wytrwale
wciąż łamiąc gałęzie suchych dni.
Wp...
Nie bądź klaunem na scenie życia
marionetką ciągniętą za sznurki,
głupią złudą, co tylko umyka
bądź człowiekiem dla ludzi...
Otwórz oczy czasami na niebo,
zburz mur dzielący od świata
wyjdź pr...
Ponad nami chmury białe
przemykają znów ukradkiem
a wśród drzew tych ja i Ty
umykamy w letnie dni...
Uciekasz od tych smutków
od ciemnego nieba łez
kołyszesz uśmiechem swym
w twoich dłoniach...
Da locum melioribus!
krzyczał do mnie tłum
nie zbawisz już nas
własny los dziś kuj
Powoli spuszczam głowę
do uszu dolatuje dźwięk
Dies irae - et mortis
w tłumie - matki jęk
Słowo mortis un...
Niebo w Twych oczach widze codzinnie
I nadziwic sie nie moge, ze jest takie piekne.
Pozwol mi dotknac niebienskiej klamki
Choc na chwile uchylic drzwiczki wyobrazni.
Bo widzisz - zycie to amfit...
żyję, żyję dla siebie
W labiryncie życia gubiąc sny
Zamykam oczy, nie widząc już ciebie
Zabłądziłem w ulicy kłamstw.
Widzę latarni słaby blask
Gaśnie powoli iskierka nadziei
Za ścianą słychać...