Błękitna poświata do cna wypaliła jego czerwone spojrzenie. Kim jest ten człek, dla którego ta maszyna na każde skinienie? Zgarbiony niemal jak podkowa od wschodu słońca do wieczora. Patrzy w tą świecącą twarz niknąc w niej j...
Błękitna poświata do cna wypaliła jego czerwone spojrzenie. Kim jest ten człek, dla którego ta maszyna na każde skinienie? Zgarbiony niemal jak podkowa od wschodu słońca do wieczora. Patrzy w tą świecącą twarz niknąc w niej j...