Przejdź do treści

Błękitna poświata do cna wypaliła jego czerwone spojrzenie. Kim jest ten człek, dla którego ta maszyna na każde skinienie? Zgarbiony niemal jak podkowa od wschodu słońca do wieczora. Patrzy w tą świecącą twarz niknąc w niej j...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie