Jestem fajna..........i wogggllllle
filozofia
Utwory autora
moje anioły są kolorowe przerysowane jak drag queen zostawiam je na kartkach piękne inaczej kampowe
po liściach przypłyną białe przestrzenie wypełnię je obrazami twarzy ciemnookie na perłowym tle jak kruki na śniegu rozpłyną się w czarno białą zimową abstrakcję
gdzieś poza wewnątrz myśli nie tam gdzie ciała ziemskie między mną a niebem są ciała niebieskie i złoty Pocałunek Klimta
zostaną róże z materiału i te malowane szkicowane ptaki twarze Modiglianiego zostały dla mnie ze mną baletnice Degasa prostytutki Lautreca wrony Van Gogha a za oknem ostatnia róża jesieni
wróciły liście na drzewa tą nocą skrzypce same grały demon zamknął oczy tą nocą nie było tej nocy?
księżyc wyciąga srebrne palce namaluj mnie z ptakiem śpiącym na jesiennej gałęzi namaluj kocham cię nie umiem nie mam takiej farby
nie ma takich oczu pocałunków jak gwiazdy nie ma ust w takiej czerwieni Bóg dotyka niebiesko kwantowo cyfry szepczą tajemnie tam jest poezja i wieczność
Bóg w witrażach dobre Madonny cisza konfesjonałów świece pogasły szare ulice zaciągam się papierosem nie wiem
powoje na murach czerwone miłość nie wie kocha oplata zmysłowo powoje włosy kobiet długie do ziemi liście poplątane do nieba nocą lecą cielesne anioły miłość? Bóg urojony
pocałunki fioletowe winogrona rwane tamtą nocą zapomniałam może smak jesiennych owoców i zapach twoich perfum pamiętam może? dzisiaj mam całe niebo biorę wiatr w ramiona zbieram białe pióra znów jesień
zdarza się niebo jak moja szminka różowe jesienią bóg jest wrzosowy niepokojącym fioletem zasnuwa niebo rozrzuca pióra wron na ziemię liście w nocy nie śpią słyszę jak łzy lecą na trawę zdarza się niebo...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.