Przejdź do treści

w pachnącej jesienią dolinie tuż przy błękitno-okim ruczaju bryka sobie konik ,taki mały źrebaczek piesek za nim gania,ochoczo podskakuje konik ucieka piesek żwawo za nim goni między nogami pałęta jakby chciał go dosiąść…

od błękitu obłok na obłoku mgielny tiul pogania tworząc otchłani zaciemnienie od błękitu po aksamitną biel ciężką popielatą stal dymne chmurki płyną jak duszki jak przy zmroku niebo plażą płonie tak w blasku księżyca n…

zebra mówi do żebry zaczernić się nie dam chcesz przeze mnie przejść czy na mnie rozożyć w urazie jak ostry poślizg łamie miednicę tak wiatr stawonóg brzozy wydychając silne powietrze swoich obszernych zdrowych płuc…

powszechne zepsucie zatacza coraz większe kręgi do bójek wszczynania, niezgody pijaństwa, podpaleń i swawoli jesteśmy jak lichwarze gotowi do cudzołóstwa prawdy fałszerstwa i pogardy co szczęścia nie daje satysfakcji…

lież trzeba nakłamać li do bałaganu nakruszyć by zaczęło się narzekać nad niedolą swoją w życiu kto ma dopatrzenie w obiektywnym obiekcie ten nie ogłupia innych jak ten co ma niedpoatrzenie na ogólnoludzki stan bez pr…

choć lato jeszcze trwa złota nam przybywa pod stopami szuru, szuru liści z drzew opadłych zdobiąc zielone trawy już jesień widać w przekwitłych kwiatach co brunatnieją w złotym listowiu aż korony drzew spłowiały nie jed…

sierpień już odpływa niczym na morzu łódź Wiatr go prowadzi na nieznany ląd a słońce ogrzewa choć okolicznie śmerdzi drzewa już płowieją urodę swoją gubią jak nie jeden człowiek tego roku nie rozkwitnie niczym wiosenny…

dyna,dyna tak bajka się zaczyna teoretycznie jest rozkołysana jak liść na wietrze technicznie bujany ma podmuch siły większej na retoryczne pojęcie w ruchu ciała ciężkości nie czyje a ty? na rzeczywistą realność lec…

tak niedawno był rozkwit wszelakiej latorośli dzisiaj już po żniwach do zakończenia szybkiego lata z bogactwa ziemi zostały wykopki na bezmiar czasu już jesień widać wiatr liście strąca winnice zapełnia rżysko w słońcu…

srebrne gwiazdy nade mną kryształu gwiazdeczki pode mną jedne podziwiam kiedy zaświecą po drugich rankiem chodzę z wieczora między nimi są kwiaty co uśmiech sercu niosą oczom dają wdzięk natury i przyjemność stopom dob…

nie wie co? nie wie jak? ani kto? w ziemi dziurę wykopał trawy garść wyskubał na otwartość ust ze zjazdem pod ziemię bez wahania bosaka wsadziła dna nie poczuła ni odbicia głęboka ta jama - pomyślała wody dziesięć lit…

leżę pod gwiazdami uśmiecham do ciszy pachnie wonią natury aż chwyta duszy atramentowe niebo cieme chmury wylały lotem błyskawicy zawiał wiatr cudowny aż drzewa zatańczyły zamykam oczy na chwilę krople rosy pode mną…

kiedy ciało drżeć zaczyna na zimne trza dmuchać dziesiątkami oddechu by ogień rozpalić na fizyczne uczucie gdy globus gładki jajecznicę się usmaży krzesiwem namiętności już nie ma co się lenić lepkie usta zbliżyć do u…

...las...

Natura

pachnący las owocny źródłem jest żywności surowcem produktodrzewnm i półproduktem wytworów papierniczych niskie drzewa wysokie niczym organizmy żywe powietrzem oddychają w świetle promieni słonecznych a suche ich ści…

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie