w słowie może i jestem Częstochowa
lecz wcale się tego nie wstydzę
wręcz przeciwnie ścierniskową nie jestem
bo daleko do niej mam i nie tylko
a ty z Wawy do Katowic nie przejedziesz
gdyby jej n...
jak słońce błysnęła przed oczami
zostając do rana w kąciku czarowała
niczym piekna czarodziejka
pył srebrnych gwiazdeczek rozrzuciła
Wiatr do mieszkania wpuściła
zapachem otuliła pocałunkiem...
tak siedząc sobie wieczorom rozmyślam
niebo nie każdemu przywilej daje
za zakrętem pogoda zmienna kołysana wiatrem
jak też człowiek przechodzi przez wcieleń wiele
niejeden ze swojej strony dobrz...
kiedy muzyka z serca gra
nóg nie powstrzymasz ciała
jak wiatr tańczyć się chce
bez słowa tulić i odpychać
w radosnym uśmiechu jak maj
lenicowcem nie jest nikt
na pokaz wdową zamkniętą żoną
n...
jest jak bogini księżyca
piękna niczym czarodziejka
złocisty pył rozsypuje
w tańcu z każdym wiruje
na rozkaz życzenia spełnia
wnet myśli rozbiera
robiąc z ciebie niewolnika
w akcie spontanicz...
z dalekiej drogi opowieści nuci
w blasku księżyca i srebnych gwiazd
co takie puste i zimne powie nie jeden
życie zaczyna się rankiem
bez uprzedzeń zapracowane
by wieczorem móc się zadowolić...
swoim oddechem
dmuchasz na zimne
dłonie całując usta
myślami
chłodu nie czuję ciebie
tak normalnie dotykiem każdym
wyrównując bilans ciepła
jeszcze bardziej przytul
bardziej szeptem powiem...
Jest takie Pismo
nie jeden powie Judaszewe
lecz jest dla każdego
nie tylko dla nauki
bo każdy inaczej rozumuje
jak słowo mądrości
w życiu ktoś ustanowił Dekalog
by człowiek w życiu nie błą...
kiedy w sercu melodia gra
świat pięknieje jak Maj
przed tobą stoi i się nie boi
każdym dniem życie odmienia
słonecznym blaskiem w oczach twoich
tonę jak w zapachu Cabona
nocą w twoich ramion...
już wiesz o mnie dużo
ja o tobie też niemało
każde łono szczęśliwe
gdy z miłosci owoc da
jak wonny kwiat serce wzrusza
w zieleni zatopiony zmysły karmi
przy powietrznej muzyce tańczy
nieziems...
wzrok twój przenika mój
dotyk dreszcz rodzi
płomieniem namiętności
z niepojętej miłości
obłęd szybko myśli gubi
jak w morskiej głębinie
rozkosz rajem jest
tak solo ust tańczyć chce
na łoni...
poranek ciepły
wieczór pełen zapachu
wzrok unosi
diamentowy uśmiech śle
pośród srebra i purpury
myślami wciąż otulam ciebie
w kroplach deszczu
czy też kroplach rosy
tak kocham twoje kwiaty...
porzucić młodego
wyjść za starego
by tułaczy żywot prowadzić
filozofa wędrownego
uzupełnionym przemyśleniem
za długo nie pożyje
lecz co mi po nim zostanie
powietrze i woda do zimnej kąpieli...
do niewoli ciebie weznę
dzisiaj przed nocą
ciało tulić będę
każdym dotykiem
pieścić namiętniej
molestować
chwilą cudowną co porywa
do zabawy niemoralnej
dzisiaj przed nocą
myśli wnet odpły...
byczek na lepiejce chciał pojeździć
lecz gdy ujrzał ją po nocy
odechciało się amorów
za głowę się złapał
psiakrew- mówi do siebie
lepiej się trzymam
niż kałboj
następnym razem
szczególną...
w czasie srogiej zimy
zawiei czy deszczu
młode ciele mały żołądek ma
siary dużo wypić może
bo gdy wiosna zakwitnie
bełtami leczyć się może
i tak z roku na rok
nowalijaka do zieleni
światło...
wiele jest ranków pięknych
kiedy promień słońca oczy budzi
w śpiewie roztańczonych ptaków
niosąc uśmiech pięknego dnia
lecz najpiękniejszy ten
co rankiem w ramionach tuli
namiętności pocałunki...