niebo
przestrzeń
ziemia
kto jest na trzecim miejscu
o szlachetnej odwadze
do krytycznej chwili
nie baczy na to
jak długo będzie pracować
nie powie 'zostaw to'
gdyż służy Bogu jak ludziom
ź...
choć aura ciepła
na zakręcie już listopad
nagość drzew wita
kobierce opadłych liści
mgłą zwilżone mżawką deszczu
co cicho nucą o przemijaniu
pod głębokim oceanie nieba
pan listopad chryzantem...
jeszcze Tobie nie podziękowałam
za trudy i znoje co lata trwają
choć to nie mała rzecz,sam wiesz
ile kłamstwa i niesprawiedliwości
czyni się do upodlenia człowieka
z ciężkim naruszeniem prawa...
w blasku słońca
piękna pani
ciepła jak lato
rozwesela oczy
w naturalnych tonach
zieleni,czerwieni
i bogactwa miododajnego
złoto-diamentowa pani
złoto-bursztynowa
pani złoto-miedziana
ogn...
wielositowe kartoniki
nakładają na siebie
tworząc pokrycie ciał
w regulowanej temperaturze
na zewnatrz są gładkie
wewnątrz ze ścieru trociny
wysoką falę mają do amortyzacji
niska na zginanie...
na miarę upływu czasu
choć słów nie brakuje
a odpowiedzi na pytania
proste i nieskomplikowane
jakim trzeba być głąbem
do zaspokojenia cwaniactwa
rodzimych imperialistów
aprobaty swojej niewie...
liście drzewem pachnące
liście szeleszczące
w ogień puściła
'dziewczynka z zapałkami'
na niezbity dowód
w mig się spaliły
nawet dymu nie było
jedynie skwerczenie
rzępolonych pogłosów
abal...
blade dni bez słońca
oguchły pola,lasy ucichły
nie jedne drzewa już nagie
życiem przemijania
do głębszej jesieni
różom kolce zostały
jarzębinie owoc czerwony
a nam pod stopami liście
ognis...
cóż to za potencjał
ulec emocjom spekulacji
i chodzić ze spuszczoną głową
na uśmiech innych
wydupcyć by się chciało
lecz pasek gdy ściągnie
spodnie opadną
technicznie
do zmiany okolicznośc...
żerność warchlaka
jest jak tucz
tucznika słoniowego
świnie dostarczyć miał
świniopas
a wszedł między nie
prawiąc jaki wartościowy jest
na pyry,odpady ze stołu
i posiekane buraki
z serade...
choć życie upływa
jesienna pani piękna
w promieniu słońca
ma najwięcej złota
i ciepły ma wiatr
co lato przypomina
liście jak miedziane dukaty
blask swój mają koloryt
na rzeczywistosć dnia
p...
za ponocą zmysów
wzrokiem barwę określamy
słuchem dźwięk, chrupkość
węchem aromatu zapach
a dotykiem czułość
jak wśród tych czynników
zmienia się aura
tak w ruchu powietrza
z temperatury cie...
mieć w oczach zorzę
słońcem oświetloną
to mieć nad głową
sukna aksamitne
tworzące baldachim łoża
falującą naturą materii
dającą pieczęć do szczęścia
wypolerowaną kanadyjskim balsamem
to nicz...
między światem zewnętrznym
a rajem świata wewnętrznego
istnieje połączenie sąsiedzkie
niczym dokrewny ustrój ludzki
można wejść na gładkie wzgórze
wzgórze porośnięte falistym lasem
można poczy...
być w bezkrytycznym posłuszeństwie
to być niewolnikiem bez prawa
do podniesienia głosu na władcę i pana
a co dopiero wytknąć wariant prawdy
patologicznego stanu człowieczeństwa
ty już to wiesz...
liść opada,leci czas
z dnia na dzień usycha kwiat
stając się bardziej jesienny
a wczoraj jeszcze rozkwitał
jak my dzisiaj jesteśmy
z niewiadomym jutrem
choć widzimy, ślepniemy
choć słyszymy,...
byli z nieludzkiej natury
w stalowych pancerzach
mieli małpie głowy
usta podobne do mrówkojada
w dłoniach kleszcze
obracali nimi jak mieczami
pomrukując ochryple
na boki coś leciało
jakby po...
grzybami pachnie
ptaki śpiewają
kwiat wrzosu usycha
liście z drzew lecą
lecz jagody jeszcze są
młode pędy rozwijają
czarem swoim nie usychają
w paproci tęcza
oczy zadziwia
gdzie inne złoto...
gdy pieszy na pasach zginie
Prawo domaga się wysokich kar
pozbawienia wolności
oczywista wina kierowcy
choć bywają piraci drogowi
jak też z nienacka wtargnięcie
pieszego na pasy bo ma pierszeńst...
jesień dżżysta,mżysta
koronami drzew płonie
usypując liśćie w kopce
dając nam prześwit nieba
a ono takie diamentowe
pełne bieli,grafitu i błękitu
gotowe do opadu śniegu
mgielnej śnieżnej prze...