bez słowa a myśl
już nagość widać
gdzie nie każda zieleń
się zieleni naturą raju
jak nie jedna zieleń
wciąż się zieleni
niczym nadzieja
tak będzie zielona wciąż
w życiu to co świat ubarwia...
patrzę na nią jak na wierchy
które swoim dotykiem pieści wiatr
deszcz je myje,słońce barw nadaje
w oczach ma tęczowy krajobraz
ile gwiazd w koronach drzew
tyle na powierzchni jezior
kiedy słoń...
nasze oczy
natchnione sobą
błyszczą
jak gwiazdy mrugają
do uśmiechu ust kuszących
zapraszają się
na dłuższą rozmowę
od dotyku dłoni
po namiętność ciała
po rozkosz ognistą
wspólnej biesi...
wśród pracowników
odchodzacych na emeryturę
ksiegowa pyta
-będzie pan pracować?
jeden odpowiada - Tak
pyta następnego
przyjdzie pan do pracy
- Nie
z poszanowaniem dla pana
pana będzie brakow...
żona mówi do męża
marzy mi się domek
by być na swoim
może byśmy kupili?
Ty i ja byśmy razem byli
mąż do żony
skarbie mój kochany
dla ciebie i dla mnie
plac już kupiłem
w cichym zakątku
dom...
Nowy świat to centra
betonowe, odnowione
dla bogaczy rozświetlone
w zagranicznych drzewach
Tyły to średniowiecze
z kamienistym brukiem
dziura dziurę pogania
w asfaltowych łatach
Kiedy miło...
wyśniony obraz,niewielka sztuka
jak błyskawica się pojawił
z pustą ziemią w ruinach
widzę siebie,widze ciebie
z karabinem wycelowanym we mnie
łza się w oczach zakręciła
i zaczał padać deszcz...
cicho, pachnąco, relaksująco
śpiewa tylko jeden ptak
żywicą pachnie opadły liść
tęczy się paproć złoci
pod stopami chrust z szyszkami
wydobywa aromat sosnowo-jałowcowy
miękka ściółka jak świąt...
w dorosłym życiu
chłopaków chyba nie ma
choć dzisiaj ich święto
a mężczyzn w marcu
połówki swoje obracają
szkolni chłopcy w narzeczeństwie
dziewczyny przyciągają wzajemnie
na uśmiech honoru...
pomiędzy wybrzeżami
Ocean
na bliski uśmiech daleki
na twoje księżycowe bóstwo
a mój słoneczny promień
zachodni wiatr wschodni
jesiennie o miłości śpiewa
z rana jak wieczora
lico promienieje...
po wszystkich badaniach
stwierdzono u pacjenta glejaka mózgu
choć wcześniejsza diagnoza
z padaczką była porównywalna z udarem
jeden lekarz drugi,trzeci
ręce rozkłada twierdząc
w tym przypadku...
czerwienią się drzewa złocą
wśród zieleni dają prześwit niebu
co słońcem rozgrzane płonie namiętnością
cudowna aura,pachnie jesienią
w spadających taniecznie liściach
płynących kołyszającą się...
już jesień
wiatr cudownie powiewa
liście kwituje
korony drzew słońcem złoci
ludzi cieplej ubiera
w nieomylnej drodze
jak stopniowanie weszło w modę
tak prześwit nieba już widać
do wyobraźni...
lato już odeszło
z uśmiechniętą aurą
berło jesieni przekazało
i zniknęło z pola widzenia
zostawiając trochę ciepła
jesień jest piękna
życie kolorem ubiera
złoci grórskie wierchy
i zostawia...
sorpcja
substancja lotna
rozwija się unosi
i opada kropelkami rosy
wiatr cudownie powiewa
liście utlenione
sładnie rozrzuca
do lotu podrzuca
trawom tworzy ikabanę
koronom drzew prześwit...
zapala się w oczach ogień
a może gwiazdeczki
do zaspokojenia pragnienia
kiedy czuje się aromat kawy
napar herbaty czy kakao na mleku
na fizjilogiczną cechę namiętności
rodzi się zalotny uśmiec...