Jak to ostatnio napisałem do równie głupiej rubryki :P :
Żałosny empatioholik, śmiertelnie uzależniony od uczuć innych.
Przeciętny aktor, grający tylko najtrudniejsze role.
Przy okazji zapalony dyskutat, uwielbiający internetowe kłótnie namiętne do czerwoności.
Zupełny samouk. zawsze czekający na konstruktywne rady i uwagi.
Idealny kochanek dla kochającej żony z dwójką dzieci na utrzymaniu.
Ogólnie rzecz biorąc człowiek całkiem przydatny - do przenoszenia gór, zatrzymywania lawi