Gdybym mogła być wiatrem codzień w drzewach szumiącym,
Wodą co wciąż daje życie,
Słońcem
I radość ludziom przynosić?
Czy wtedy mógłbyś?
Chciałbyś?
Czy byś przyszedł?
Weź mnie za rękę i nie wstydź choć raz.
Pocałuj.I przytul.I powiedz, że własnie tak.
Że już nigdy gdzie indziej
I do nikogo przed.
Że tutaj.I teraz.I ja. I już wszystko wiesz.
Tutaj, gdzie jestem, bzy wciąż pachną wiosną.
Stokrotki wzruszeń dziecięcych moc niosą.
Tęsknot za domem, oknem, ulicą,
Babcią w spódnicach, z łososiową szminką.
Spokojem i dobrem na wyciągnięcie...
M to maliny, cudny zapach lata
A jak adhezja i afirmacja
C cały wszechświat, świat, koniec świata
I i nic więcej, wszystko co trzeba
E to euforia, tak blisko nieba
K żeby kochać, każdą minutę, ka...
Tam, gdzie pójdziemy, nie będzie nikt krzyczeć.
Łąka, las, niebo, nasz własny Świteź.
Czas nieskończony.
Twój. Mój. Nasz. Wieczność.
Bliskość. Oddanie. Zrozumienie. Świętość.
Obłoki w palcach, u...
Nie gnaj jak halny, nie targaj snów,
Weź wszystko co ważne i połóż, o tu.
Posłuchaj.I popatrz, odkryj.I znów.
Schowaj, zatrzymaj, nie biegnij, już.
Zabierz ze sobą i dawaj i bierz i oddaj i podzie...