Przejdź do treści

słowo

Inne

czym mogę podziękować wytartą stalówką ze śladami wzruszeń na końcu wiele mówiącą frazą z ukwieconej nostalgii wędrującą po bezdrożach nieprzekupnych myśli malowanym opisem kwiatów w uścisku zimy wyglądających zza sz…

bezsenność

Inne

jeszcze nie zasnę księżyc w oczach dojrzewa przegląda się jak w studni kroplami wody czas odmierza za oknem zamieć śnieg taje za cieniem drzewa myślę o szumnym liściu słońcu na bezkresie nieba szorstka w dotyku jest b…

pamięci poetki

Inne

zabrała spiżowe słowa ze sobą stało się zwyczajniej jak bez lampki nocnej przeganiającej światłem niesforne cienie śmierć jak każda starła trochę łez z życzliwego uśmiechu kawałkiem czarnej irchy

nad Biebrzą

Inne

w rozkołysanym tataraku łódź wąska zamarła mgła osiadła na wiosłach z nocy srebro starła słońce w meandrach nieba jak ołów połyskliwe bóbr z żeremia wyjrzał łoś sapnął chrapliwie łowi do zachodu już z cieniem się zbra…

przestanę być

Inne

bez domiaru uczuć zdobny w powagę cienia będę na pewno cięższy o kilka gramów myśli które zatętnią bólem czy było warto przetoczyć się jak drewnianym kołem poza koleiny wytyczone zgiełkiem jak zgubiony w milczenie ka…

emocje 2

Inne

naćpałem się jak smog z przydomowego ogniska złość zamknęła lufcik na haczyk z drapieżnym popędem wiatru nostalgia ułożyła poduszki w parę samotnych łabędzi smutek z podkrążonymi oczami choruje na brak zrozumienia głowa ja…

niewidomy

O sobie

nie dostrzegam uśmiechu znajomego gazeciarza oczy jak brązowe korale zawisły na pomarszczonej szyi czasu posypały się rzęsy płatkami słonecznika polegam na mimice twarzy jakbym już tylko tam mógł znaleźć coś bardziej zn…

lo con te

Inne

już czas zebrać plony z bławatkowych pól na smukłych obcasach czerwone maki niedojrzałe pocałunki dyskretne spojrzenia w dyfuzji gorącego zachodu przełamane cieniem splecione dłonie nikną światła karety jak w bajce o łab…

pies

Inne

na przykrótkim łańcuchu szarpie się strach ratuje od zagłady resztki przywiązania wyprężony w promieniu światła dotyka wilgotnym nosem twoją rękę potem obgryza mrok aż do kości

gdy cię wreszcie okiełznam odejdę jak zdobywca zaświntuszę na pożegnanie figlarne graffiti na poręczy nieprawego łoża w krótkich spodenkach z kieszenią na notesik napnę opalone bicepsy na dowód modnych preferencji na…

show

Inne

z tobą to reality w cudzym wcieleniu na żywo przygryzam język ma smak krwi dobre chęci jak porwany latawiec górują nad piekłem palce to kupka suszu szorstkie w dotyku sen topielca w strzępkach z mgły

duch

Inne

spłoszony sen w kopercie ze srebra odnajduję północ w uśpionych wskazówkach oswojony z bezwstydną nagością poświaty księżyca widzę za szybą swojego ducha chwiejącego się na wietrze w strugach deszczu

podróż

Inne

kiedy rozmawiam z oceanem mówię o miłości zaklęta w falach szumi jak zapomniana muszla zakopana na dnie jak zatopiona atlantyda czeka na powtórne odkrycie

życzenie

Inne

ten rok zgodził się ze mną w zadumie wygiął ostry pazur na mojej szyi nie dość jeszcze wykrwawił zmyłem frustracje deszczem może stanę się bardziej ludzki dla siebie

gorączka

Erotyczne

bliżej rozsypanych włosów naręcza długich palców rozgrzane sfalowane wargi wilgotne o smaku monsunowego wiatru rzucony na żer zmysłom staram się być powtarzam niepotrzebne słowa ale znów cisza gęsta jak krew zabarwiła zaz…

początek

O sobie

tak cicho można być tylko z sobą lub z lunatykującym księżycem wpatrzony w sufit nabieram rumieńców poranka gdy ptak zajrzy w okno przegoni stukaniem resztki snu tak często można być tylko z sobą na końcu ławki bez…

starość

Inne

mieszka sama w kącie poza zasięgiem światła pomarszczona jak skorupka orzecha gdy zgubiony podmuch wiatru rozpuszcza jej siwe włosy otwiera szeroko oczy patrzy z uśmiechem na ocean czasu który z pokorą owija się wokół je…

piłka

Inne

wciąż podskakujesz jak rozzłoszczony kogut patrzysz na mnie z góry trafiasz szybkim wolejem w czuły punkt tracę równowagę ducha gdy mierzysz do mnie z karnego chowam się w szatni pozbędę się wreszcie twoich wyskoków n…

wyjście

Świat

czasami wychodzę poza nawias własnego cienia opalam twarz do bólu powtarzaną sekwencją ultrafioletu balansuję na pajęczynie każdej lepszej drogi po przejęciu burzy dotykam rękoma chmur widzę jak obok tęczy widnokrąg zm…

emocje

O sobie

wygarniam szuflą wiatr złość jak pomruk burzy wibruje słońce mruga zaledwie okryte mgłą nieśmiało wyjrzy jestem jak kamień który ugrzązł w przepaści słów w pantomimie rzeźby

17 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie