bezkształtne kształty szklane wszędzie przezroczystość rozlazła się wokół wielkie oczy niebowe patrzą na mnie cisza przezzębnie syczę wyjdź niebowość szklane chmury spowijają mamo.. dobrze szybko na kolanach ścigam się z…
panipe
szafaW serwisie od 2011
..
nibynic nibydobrze czerwoność wina w kieliszka kształcie nibyuśmiech i spokój a jednak pod maską burza szczęśliwość powinna mnie ogarniać uśmieszność śmieszność tygodni trzy. a potem?
poznać się nie było kiedy czasu brakło i narządów kilku byłeś czy byłaś może chwilowo i bezgłośnie do anioła ci było imidżowo daleko ot takie małe i krwi trochę a jednak.
po krótkim długim na mało wielkich stopach spacerze pomlecznie przez park czy wiesz jak długo można iść jeden w przód krok? mrugniesz okiem a godzina jedna jest i nie ma i żółte śliwki z kałuży.
przeszłość swoją spotkałam z przyszłością niedoszłą szła drugą stroną jak kiedyś blada i ruda, szła niby ona nie ona a ja nic.
O mnie
- Miejscowość
- szafa
- W serwisie od
- 2011
- Ostatnia publikacja
- 02.12.2011
- Wyświetlenia utworów
- 1 366
- Reakcje na utwory
- 62
Publiczne komentarze autora
pranie · panipe
uśmieszność · panipe
Pory roku · gizela1