Przejdź do treści
P

pisarz

W serwisie od 2013

spokojny , miły poprostu sobą.

Obelix

Inne

Kiedy był małym chłopcem Wpadł do kociołku z koksem Zyskał wielką siłę Obelix Pozbywał się rzymian w chwile Jadł dziczyznę nie szedł na łatwiznę Z opresji wychodził cało Miał silne ciało rzymskie wojsko Galów się bało…

Co potem Cały dzień leży w chałupie Wszystko ma w d....i Drapie pazurami Nie przejmuje głupotami Czeka domaga się mleka Spada zawsze na cztery łapy Żywot ma bogaty Wkurza psy ma wszy Wyrywa starsze panie Ma branie Jest…

Nie szukam przygody Dajcie mi wody Zaproszę was na lody Wypijemy piwek kilka Złapiemy płochliwego wilka Zrobimy rundek kilka W końcu zaśniemy na słońcu Impreza udana Koniec z samego rana.

Jak jasno święci słońce Jak topór obusieczny Może być niebezpieczny Człowiek dobrze wyszkolony Używa każdej broni Każda broń odwagi nam dodaje Nie zawsze rację przyznaje.

Nikogo się nie boi Jest tytanem Sam sobie panem Królom służy Nie boi się burzy Pospólstwo ma za tchórzy Walczy honorem Nie musi być potworem Zabija winnych Chroni nie winnych Bogów ma przychylnych.

Tworzę poezje

Inne

Czy ze tną Mi głowę za herezje Niech moc będzie z tobą Pracuj głową strzały Nigdy cię nie ugodzą Umysł twoją bronią Tarcze cię zasłonią Zginiesz od miecza Taka kara jest średniowiecza.

Idzie po lesie Na ramieniu Karabin niesie Dumną ma minę Że chroni swą rodzinę Bronił ojczyzny Jego ciało zbierało blizny Nie raz oznaczony Stał się doświadczony W boju wprawiony.

Pusta butelka

Inne

Trzymana w rękach W środku z niej zawartość mała Piórem pisana przez morze zabrana Jakie tajemnice w niej zawarte Czy otworzenia warte Jaki rozbitek wrzucił do niej zwitek Czy ważne jakie wyznania odważne bazgrze.

Pokaż co dla mnie masz Strzelają pejcze i bicze Ja krzyczę z bólu Skóra schodzi Jak nóż w masło wchodzi Zostają blizny i rany Ból nie do opisana Słychać konanie O litość wołanie Śmierć wykona Swoje zadanie. To…

Nie chcę Skończyć Jak suchy liść Chcę w dni gorące Witać słońce Wiatr który Owiewa moje ciało Aby ciarki miało Pragnę żyć A nie w grobie gnić.

Kiedyś był W ciężkiej sytuacji Bez wsparcia Bliski wymarcia Zostawiony na Pastwę losu Bez bliskich osób Sam leczył rany Gdzieś zapominany Przez nikogo nie kochany Gadał do ściany Smutkiem ogrzany.

46 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie