podążałam ślepo i naiwnie prosta marionetka słomą wypchana z pustą głową, pełnym sercem zaprogramowana cwany byłeś. o jak bardzo. z pustym sercem, pełną głową obmyślone miałeś wszystko. piękne bezduszne wieczory obrzy…
Y
yannis
dreamlandW serwisie od 2011
Utwory: 25
Publiczne komentarze autora
w prawo albo w lewo · yannis
haha! no nic, widać jestem na straconej pozycji ;) Nie dziękuję, a może i dziękuję - może stanie się coś niespodziewanego ;)
w prawo albo w lewo · yannis
och, ale akurat ten paw jest wspaniały! żeby tylko na sekundę, sekundeczkę przestał nim być i powiedział o co do jaaaaasnej cholery mu chodzi. wiem, wiem jak to brzmi. totalnie chcę zjeść ciastko i mieć ciastko. dlatego im bardziej się na pawia wkurzam, tym bardziej go chcę. skoro Wy macie tę dumę, to mogę wybronić swoje nielogiczne wymagania kobiecością ? proszę ? :)
w prawo albo w lewo · yannis
filmu nie oglądałam, ale bardzo chętnie zobaczę, skoro tyle tam takich ciekawostek ;) może rzeczywiście te wszystkie rozmyślania przed snem, wizje, budują większe tęsknoty i uczucia, niż dana osoba i cały realny związek są tego warte. kiedy potrzebuję otrzeźwienia, oglądam He's just not that into you, to taki policzek dla dziewczyn łudzących się i usprawiedliwiających to, że 'nie zadzwonił...'. ale takie zabawy w księżniczkę czekającą aż książę raczy się postarać i walczyć....ech, wymagają cierpliwości i naiwności chyba też.
w prawo albo w lewo · yannis
skąd więc wiedzieć co sobie ten dumny pan naprawdę myśli? ja też mam swoją dumę i jako kobieta niekoniecznie chcę od razu pokazywać swą uległość, nie chcę jako pierwsza odkrywać swoich kart i wyjść na desperatkę przed tym panem z nadmuchanym ego, który sam nie wie czy akurat będzie miał kaprys się odkryć albo i nie. niech mężczyzna będzie sobie mężczyzną, ale w takim razie w tym swoim byciu niech nie każe kobiecie walczyć o siebie i oczekiwać że to ona zabiegać będzie o postępy sytuacji.... nie lubię mężczyzn-pipek ( przepraszam ;) ), ale lubię kiedy facet wie czego chce i potrafi to jasno wyrazić. nie wiem czy to wszystko co piszę ma sens ;)
w prawo albo w lewo · yannis
hm, dziękuję:) naprawdę staram się czasem wejść w męskie buty i popatrzeć Waszymi oczami, żeby zrozumieć coś co dla babskiego umysłu nie jest tak oczywiste. Co do drugiej części komentarza, to jak najbardziej się zgadzam:) Właśnie sęk w tym, że czekam i czekam na to aby 'coś' samo przyszło. Kolejnym sękiem jest to, że aż za bardzo nie staram się usidlać, nie daję znaku, bo nie wiem czego mogę się spodziewać - reakcji pana w masce czy reakcji pana bez maski. za dużo niepewności, zbyt krucha znajomość by wystawić się na takie ryzyko. jestem zdania że jeśli facet będzie czegoś chciał, to po to sięgnie, szczególnie jeśli chodzi o wyjątkową kobietę. jeśli nie sięga - to albo nie ten czas, albo nie ta kobieta. a jeśli nie ta kobieta, no to szkoda czasu :))
bezpiecznie · yannis
dziękuję za uwagę:) bardzo chciałabym się do niej zastosować, ale chyba nie umiem ;)
bezpiecznie · yannis
hm, może ja mam więcej ( za dużo? ;) ) wiary w potrzebę przebywania z kimś w celach nie-seksualnych ;)
mój drogi · yannis
tak dla jasności - to nie jest jej facet. a nawet odrzucił jej wyznanie, powiedział że nie chce z nią być. ona ma teraz trochę pęknięte serce, nie chciałabym całkowicie go zdeptać, bo i tak jest jej źle. jedni mówią takie życie, czasem trzeba być egoistą, ale ja chyba nie potrafię.
mój drogi · yannis
och chętnie :) co ciekawe, chemia między nami unosiła się jakieś 2-3 lata, widziałam że coś wisi w powietrzu, powtarzałam sobie jednak że to wytwór mojej wyobraźni - czegoś bardzo chcemy i interpretujemy rzeczywistość dopasowując ją do naszej bajki. i wreszcie przekonałam się, że to nie były fantazje. przedziwne to, filmowe i teatralne, a jednak, stało się ;)
wybaczcie że się tak uzewnętrzniam; uroki sekretów - doprowadzają do szaleństwa ;)
mój drogi · yannis
dziekuję jeszcze raz :) on nie zadzwoni, na podobną scenerię będzie szansa w styczniu, jednak czy coś się wydarzy wbrew naszym zdrowym rozsądkom ? zobaczymy ;)
mój drogi · yannis
na szczęście facet ten nie próbował posunąć się dalej niż kilkakrotne przytulenie mnie i pocałowanie w głowę. było to wyrazem jego 'nie wierzę, że spotkałem kogoś takiego jak Ty'. mimo wszystko, czuję że koleżankę zdradziłam i mam wyrzuty sumienia. pomyśleć co by było, 'gdyby'.... ;)
mój drogi · yannis
i teraz... nic, niestety. zbyt wiele niedogodności, może jemu nie zależy tak jak mi ;)
Sebastianie, dziękuję :)
O mnie
taniec muzyka ludzie
- Miejscowość
- dreamland
- W serwisie od
- 2011
- Ostatnia publikacja
- 02.08.2014
- Wyświetlenia utworów
- 2 294
- Reakcje na utwory
- 104