Bezsilność

Gdy ból dnia obojętnego przeradza się w szarą rozpacz,
a przepaść oddzielająca rzeczywistość od marzeń staję się niemożliwa do przebycia

Uciekasz w zimno samotności.

Tam,
żywisz się strachem odrzucenia,
pozostając własnoręcznie uwięziony w bólu bezsilności.

Patrzysz na emocje,
które niosąc radość w świecie ludzkich słabości,
przeobrażają się w echa cierpiących wspomnień,
w cień niewypowiedzianych myśli.

Zanikasz,
cichy oddech błądzi w czerni twoich snów,
blaknąc na szkle świadomości.

Trwasz,
martwy na jakikolwiek dotyk nadziei,
w fałszywej wierze na ciepłe spojrzenie błękitu
świadomie dążąc do zanurzenia się w otwarty sen
niosący zmęczenie.

Ulga,
przyjdzie z dniem odzyskania straconego zobojętnienia
w momencie zniszczenia własnej woli do trwania
w fali oddechu życia.
2 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

66 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie