Przejdź do treści
Czytanie
Zmeczona miloscia nie do opisania z chwili szczescia do zalamania. Traktuje wszystkich ludzi z serca szczerego, nie szukam problemow, nie zycze innym zlego, a wciaz pomiatana jestem w te i tamte co chwile, ja nadal usmiecham sie do niego mile. Nadal pragne jego ciala smakowac, miec je na wylacznosc, tylko dla siebie. Tak zwyczajnie gdzies go przed ludzmi schowac. Niewiem co zrobic, gdzie szukac pomocy. Snie o nim w dzien, snie tez i w nocy. Chce tych ust jego, chce je calowac namietnie, patrzac na niego nie przejde obojetnie. Te jego dlonie, boski aksamit- gdy mnie dotyka, eksploduje jak dynamit!
57 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

140 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie