Fragmenty nieba

rozpadam się na milion przestrzeni
każdy fragment mnie
oddycha nieświeżym powietrzem zachodu
tonę we własnych wspomnieniach
czarnych falach pokutnych myśli
które jak śliskie robaki
oblepiają moje oczy

nie widzę cię
a przecież mieliśmy razem tworzyć przyszłość
drążyć dziurę we własnym drzewie
obdzierać zbędną korę
kwitnąć
tylko te gałęzie są za bardzo poplątane
tną niebo tworząc drewniane kraty
przez co nie jest już niebieskie
tylko brązowe z jasnymi plamami

może jest nadzieja
8 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
tekst napisany wręcz ..... hm ........... tragicznie
zyga66 11 lat temu
każdy fragment mnie
oddycha - no nie wiem, poza tym trochę przegadany, pozdrawiam :)
25 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie