Przejdź do treści
Czytanie

Każdej nocy

tak kusząco smakujesz nad ranem kiedy słońce niecierpliwie panoszy się na horyzoncie by za chwilę cytrynowym blaskiem obudzić ptaki oddycham tobą w nadziei że to nie dzień a noc jeszcze tak odważnie rozświetliła niebo księżycem jak długo zostaniesz zapytać się boję kiedy odpowiedź tak oczywista staje się być porannym koszmarem odchodzisz na chwilę a kiedy dzień zaśnie burzysz ciszę wieczoru stukaniem do drzwi mojego domu ...tej nocy znów zostawiłeś żonę
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie