Na własność

spalam cię każdym oddechem
niespokojnym uśmiechem
pożądliwym spojrzeniem

jestem niewiadomą
zbudowaną na kontrowersji
pomieszanej z szaleństwem
czystym pragnieniem
niechcianym koszmarem
przeciwieństwem

daj mi kolejną noc
a porwę cię w nieznane
zatracę w szarościach
w mrocznym westchnieniu
słodko-gorzkiej nieskończoności
3 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

19 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie