Przejdź do treści

Złodziej

jednym pocałunkiem kradniesz mój oddech natarczywym językiem wysysasz życie oznaki rzeczywistości poddaję się mimowolnie twojemu urokowi zamieram wirując bezwładnie czekam na kolejny ruch przyzwolenie na więcej ... z nadzieją w oczach trwam w tym szaleństwie może mnie nie porzucisz pozwolisz dotrwać do końca odnajdując bezwstydne spełnienie
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 10 lat temu
normalnie ..kim harley...harley kim
me to 10 lat temu
za dużo ckliwych emocji, za mało treści i literatury w tym utworze, na plus lekko się czyta
P
poeton 10 lat temu
A dla mnie to wiersz o jakimś wampirze...:/

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie