Przejdź do treści

On

• O życiu
Pojawia sie nieoczekiwany. Szeleszcząc lekko jak liść, który wiatrem poruszany zachłannie szepcze. Potem coraz śmielej rozgląda się do koła i tańczyć zaczyna z wolna. Podryguje lekko, Jakby niechciał być zauważony. Lecz przed wiatrem nie ucieknie. Tańczy więc w ten wietrzny rytm, Niczym marionetka w rękach swego mistrza. Bezwładny i piękny zarazem. Potem równie nieoczekiwanie znika I karze czekać na siebie do końca świata.
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie