Przejdź do treści

Demon którego kochałam

Mroczne
I zostało tylko pragnienie zgaszone światła cień jak w zamglonym lesie Biegnę odziana w suknie mroczną liście wskazówki do ucha szepcą W zamyślonym wspomnieniu widuję całuny prześladujące mnie, kolejny raz Zatrzepotały skrzydła hebanowe poleciały do księżyca i zza niego wyłania się Usta kształtne, oczy czarne, postać cała uciekam jak oszalała przed nim Nie mogę znieść myśli, że go kochałam odwracam słowa i tak już nie istniejące Potykam się o naiwność w kałuży krwi me brąz włosy zasłaniają twarz A ty wciąż mnie gonisz w tę piękną noc kiedy chciałam odetchnąć, odpocząć Usłyszałam słowa i krzyki, ale nie zatrzymuję się chcę tylko jego miłości, której już nie ma Wmawia mi, że jestem jedyna która kochała ja go zmieniłam, to ja jemu siłę dawałam A jak powiedz, będziesz mnie pożądał kiedy pozostawię po sobie tylko wspomnienia? Milczy zaklęty w słowa me ujęty i tylko zerka głowę spuszcza odchodzi w nic nie wartą wieczność
62 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 15 lat temu
poleciały do księżyca i zza niego wyłania się to się szczególnie nie pasuje. :-)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie