Wyzwolona
W kokonie białym jak śnieg
trwa metamorfoza.
Tracąc siły w walce o siebie,
czekam cierpliwie jej końca.
A gdy z poczwarki w motyla się
przemienię i poznam prawdę o sobie;
Rozwinę szybko kolorowe skrzydła,
pofrunę wolna,szczęśliwa...
trwa metamorfoza.
Tracąc siły w walce o siebie,
czekam cierpliwie jej końca.
A gdy z poczwarki w motyla się
przemienię i poznam prawdę o sobie;
Rozwinę szybko kolorowe skrzydła,
pofrunę wolna,szczęśliwa...
0
0
6 odsłon