Obojętność
Piła.
Przez wstyd.
Piła.
Przez łzy.
Piła.
Przez szepty.
Szmata.
Przez krew w żyłach.
Szmata.
Siebie sprzedawała.
Szmatą
została ochrzczona.
Wyciągnęli do niej dłoń?
By dotknąć ud.
Chlała.
By zapomnieć kim jest.
Jaka była?
Ponoć egotyczna.
Ilu miała?
Ponoć nie zliczono.
A prawda?
Całkiem inna.
Skonała.
Przez ludzi zniszczona.
Wiosen dwudziestu nawet nie miała.
Przez wstyd.
Piła.
Przez łzy.
Piła.
Przez szepty.
Szmata.
Przez krew w żyłach.
Szmata.
Siebie sprzedawała.
Szmatą
została ochrzczona.
Wyciągnęli do niej dłoń?
By dotknąć ud.
Chlała.
By zapomnieć kim jest.
Jaka była?
Ponoć egotyczna.
Ilu miała?
Ponoć nie zliczono.
A prawda?
Całkiem inna.
Skonała.
Przez ludzi zniszczona.
Wiosen dwudziestu nawet nie miała.
0
0
4 odsłon