Przejdź do treści

Firankowy kamuflaż

O życiu
Zza dnia cisza się wyłania. I spokój. I porządek. I krzyżyk w przedpokoju wisi. Ale w sumie nic więcej. Bo przez firanki tak kiepsko widać. I fotel wciąż pusty. I telewizor mruga ze znudzeniem. A na oknie paprotka z utęsknieniem oczekuje słońca. Ale w sumie nic więcej. Bo przez firanki tak kiepsko widać. I pani ze srebrnym uśmiechem co w tym oknie pali papierosa. Podziwia swój ogród pusty. I tylko ręce spracowane. I oczy załzawione. Ale w sumie nic więcej. Bo przez firanki tak kiepsko widać...
46 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie