Przejdź do treści

Czarny Koń

Wkładam czarne oficerki

Słońce świeci w oczy
i muszę spuścić głowę
bo oślepia

Przykładam do niego głowę
Nie mogę nie oprzeć czoła
i pozostać tak na chwilę
Pachnie skórą
i kręci mi się w głowie

Poprawiam siodło
naciągam skórzane paski
pod jego brzuchem

Już kiedy siedzę wysoko
zanim pociągnę za lejce
żeby go nakierować
odwracam głowę
jak na filmie
ze spowolnionym obrazem

Płyniemy razem
tylko my
Płyniemy wysoko nad lasem
a wszystko do nas woła
pośród ciszy morza traw

Przyjacielu
najlepszy jakiego miałam
idziesz tak jak cię pokieruję
łagodną dłonią

I Bóg stworzył człowieka
i Bóg stworzył konia
który go wita radosnym rżeniem
zawsze gotowy do drogi

A kiedy siedzę na trawie
ty rżysz z zadowolenia
i lśni w słońcu twoja skóra
kręcisz się niecierpliwy

Już na mnie czekasz




35 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie