Przejdź do treści
Czytanie

Podest

Świat
spoglądając w ogień myślami spalam tożsamość nieukrywanych pojęć przypisanych oprawcy mych tchnień w kruszce irracjonalnej chęci skakania po nierównych podestach pogniecione słowa trzymam w kieszeni kiedyś spadnie na nie chwila by wyjąć w tej jednej sekundzie przeszukując je co do ostatniej gdzie świstek papieru niczym paragon spoczywa bezużyteczny dowód rutynowej tułaczki dowód na ścięcie głów abstrakcyjnych przez kata w szarym stroju z powyrywanymi guzikami to jego wina za brak szyku mordercy z klasą handlarza ludźmi panów którzy wyrównują podesty złudzeniami optycznymi
79 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie