Przejdź do treści
Czytanie

Zabójca

Stoi na daszku W szatach z adamaszku Spogląda na miasto I zajada ciasto Szuka swego celu Spośród ludzi wielu W końcu spostrzega ofiarę Skacze by wykonać karę Zagłębia ostrze w jej udzie Dyskretnie by nie widzieli go ludzie Następnie dochodzi do szyi Tnie delikatnie, nie zostawia pomyji Porzuca ciało, szuka kryjówki Mija chłopów, mieszczan i młode wdówki Znalazł schronienie w opuszczonych dokach Gdzieś daleko w ciemnych miasta mrokach Tam spoczął po misji udanej Wystarczy na dzisiaj krwi rozlanej
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

117 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie