Przejdź do treści
Czytanie

A.S.K

Kroczył anioł w swej światłości Ku Rozpaczy się pochylił Cały w tej znakomitości W oczy spojrzał i ją zmylił Ale przyszła taka chwila Kiedy prawda wypłynęła Rozpacz oburzona nagle Z łzami w oczach tam stanęła Chociaż Anioł to upadły Skradł to , co jej pozostało Czuł niedosyt? Może niechęć , Rozpacz ... miała zawsze mało
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

65 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie