Przejdź do treści

A.S.K

Kroczył anioł w swej światłości Ku Rozpaczy się pochylił Cały w tej znakomitości W oczy spojrzał i ją zmylił Ale przyszła taka chwila Kiedy prawda wypłynęła Rozpacz oburzona nagle Z łzami w oczach tam stanęła Chociaż Anioł to upadły Skradł to , co jej pozostało Czuł niedosyt? Może niechęć , Rozpacz ... miała zawsze mało
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

72 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie