Przejdź do treści

Burzowy

Gdzieś ... tam za górami Samotny chłopiec w grobie śpi Czasem ... kiedy wychodzi Rozgarnia gałęzie martwymi rączkami I nie zna on żalu ani miłości Przyjacielem mu wiatr , czasem zagubione echo I choć jej nie zna , to pragnie bliskości Oddania się Burzy choć na jeden takt Popłynąć poprzez las i przegrać znów z żywiołem, Który nawiedza go co dwa dni ... Spójrz , to pioruny ! Samotny chłopiec już znowu śni ...
105 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

73 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie