W miłości okowach
Uwięziony w oczach zielonych
Niewolnikiem twym jestem, jedyna
Do stóp twoich padam, nieproszony
Niech miłość się zaczyna...
Niech miłość mi zabierze rozum,
Na pniu szaleństwa zetnie głowę
Bądź moją w każdy jeden sposób,
Jakim zatrzymać ciebie słowem?
Łańcuchem wiąże mnie twe piękno
Łaknę dziś chłosty pocałunków
W kajdanach twoich się nie lękam
Nie potrzebuję dziś ratunku.
Całuję twoje stopy śliczna
Może odważę się na więcej
Niech miłość nasza będzie wieczna,
Tylko aresztuj moje serce...
Blazej Szuman
65 odsłon