Przejdź do treści
Czytanie

melancholia

wyprowadzam deszcz na spacer niech wypada się do końca gdzieś pod drzewem lub za kołnierz jako jesień jako kropla tam za wiatrem wieje cisza usypana w stogi liści gdzie niejeden drzemie kolor gdzie tak wiele dni przebytych i powrócę by się rozsiąść między ściany z szyb oblanych ciepłym ogniem dymem drwa i niech przyjdzie i niech trwa...
122 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
... ja lubię śnieg
81 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie