Przejdź do treści

Na targu przed świętami. . .

O życiu
Święta... Nadchodzą wielkimi krokami Już stoją baseny z karpiami A wokół poruszenie Tłok i ożywienie... Tu choinki i gałązki Na zielone wieńce, obrączki Obok leży jemioła „Kup Pan” handlarka woła Gdzie indziej chleb i kiełbasa Zachwalają, że I klasa! Tu sopelki i stroiki Bombki i złote druciki Tam łańcuchy i anielskie włosy Z płyty kolędy, na głosy Dalej śliwki i orzechy Grzybki dla gosposi uciechy Worki z pszenicą i makiem Trzyma dziadek jakiś okrakiem Potem czapki mikołaja Innych rzeczy cała zgraja A ja bym chciała dla ludzi Nabyć trochę miłości Nadziei na lepsze jutro I dużo serdeczności... Lecz to są rzeczy bezcenne Szukam na targu daremnie Bliskim więc, to co mam - Serce i radość dam...
23 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie