" Bieszczadzki diabeł na radość "

Dostałem diabła na szczęście,

by mi radość w życiu dawał,

skrzydła białe miał jak anioł

nie wiem czy biedak kiedyś latał.



Był to bieszczadzki diabeł

taki szaro-czarny,

chował się w zielonej trawie

tam gdzie szlak był nieprzetarty.



Ktoś go złapał i przywiózł......dał go mi,

by uśmiech był na mej twarzy.



...........Bieszczadzki diabeł na radość

taki po prostu.........mały,



co skrzydła nosił białe,

ale nie fruwał wcale.



Ten z trawy zielonej

i spod krzaka ciemnego,

z tej drogi krętej

i szlaku zatartego





.......Bieszczadzki Diabeł Na Radość..........









Avar: tak ma być .............to poezja .
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

37 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie