Przejdź do treści
Czytanie

Narkotyk i ty

Smutne
Zaśnieżone grą twoich myśli echo Nozdrza nasycasz kolejną krechą Szukasz siebie upartą rozpaczą A ptaki na parapecie kraczą Śmiejesz się tym pustym głosikiem Hera znów kolorów nośnikiem Zwymiotowane snem cierpienie Ukryte miłości łaknienie Dławisz się moim sercem małym Dotykasz je liźnięciem słabym Nieważne są przecież skutki Lepiej wybrać przygodne trunki Sekund dwadzieścia pięć na bieżni Nie protestujesz wobec rzeźni Wzrok mój obnaża cię ze świata A ty tulisz swojego kata Budzisz ekstazą duszę ściśniętą Burzą dreszczy zawile pomiętą Milczeniem coś miłego mi mówisz Spokojnie wiem że już nie zawrócisz
61 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 12 lat temu
Czyżby nieszczęśliwa miłość? :)
Helen 12 lat temu
Zgadzam się z Krzysiem..gdyby wszystkie rymy były takie jak w pierwszej strofie byłoby fajnie;))pozdrawiam
C
Carla 12 lat temu
dziękuję bardzo za podpowiedź i zwrócenie mi uwagi :)
65 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie